Jestem w sklepie. Przymierzam sukienki.
Podchodzi sprzedawczyni.
– Może przynieść pani jeszcze jakąś sukienkę? Jaki rozmiar? – pyta.
– 34 – mówię.
Pani robi wielkie oczy.
– 40, żartowałam – mówię szczerząc się w uśmiechu.

Dobry żart, pączka wart.
🙂
..
Pozdrawiam
Kura (3)40