KURA

KU RAdości

Kategoria

Dosłownie

Różowa

Dziś przedostatni ulubieniec 2016. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego mówi się „biały człowiek”. Ja tam jestem różowa 🙂 w kropki (pieprzyki). 🙂 … Pozdrawiam i cieszę się, że żadni zakompleksieni zawistnicy (czytaj hejterzy) nie komentowali tego wpisu. KURA Wpis poniżej ……. Czytaj dalej →

Lektury

Znajdź 365 szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki. 🙂 Pozdrawiam Kura

wochenEND

Piątek. – Kiedy będzie w końcu to wochenende**?!? – pyta G.z obrazą w głosie. – Czy możesz powiedzieć po polsku? – pytam uprzejmie. – Ale jak? – pyta G. – Normalnie. Nie wochenende, tylko noooo, ten, eee, nooo weekend –… Czytaj dalej →

Kolor

Byłam u fryzjera. Ufarbowałam włosy. Wieczorem w domu przechadzam się przed Brodoziakiem machając włosami na prawo i lewo. Spaceruję, macham, kręcę loczki. Nic. Macham jeszcze chwilę, ale już mi w szyi strzyka. – Ufarbowałam włosy – mówię w końcu. –… Czytaj dalej →

Może?

– Wiesz, że wpisy o tobie cieszą się największą popularnością? – mówię do Brodoziaka. B.markuje zadowolenie, choć dumnie nadyma klatkę piersiową. – Masz fanki – ciągnę dalej. B.ożywia się niezwykle. – To może jakieś spotkanie zorganizuję?! – mówi B.z błyskiem… Czytaj dalej →

Przed

Jedziemy samochodem. – Chciałabym mieć męża takiego… (okrutny warkot przejeżdżającego tira wypełnia nasz samochód), …który mnie nosi na rękach i obsypuje kwiatami – mówię wzdychając w przestrzeń. Brodoziak w milczeniu uśmiecha się do wycieraczek. – Słyszałeś? – pytam mrużąc chytrze… Czytaj dalej →

Kto?

Późne popołudnie. Dzwonię do Brodoziaka i mówię, w miarę możliwości, oficjalnym głosem: – Tu automatyczna informacja telefoniczna. Nie dzwonił Pan dzisiaj do swojej żony. – Do jakiej żony? – pyta zdziwiony B. … … 2:1 dla Brodoziaka. … =D =D… Czytaj dalej →

Seksess

Świt. Jeszcze ciemno. Za oknem leje okrutnie. Siadam na łóżku i sprawdzam w telefonie, jaka będzie pogoda, bo A. idzie na wycieczkę na pokaz zwierząt hodowlanych na Oktoberfest. Ooo, wiadomość od J.! – Posłuchaj! Fajne! – mówię w ciemnościach do… Czytaj dalej →

L.

Jesteśmy w parku. – Mamooooo, uważaaaaj, tam jest wielka locha*! – krzyczy A. Zamieram starając się opanować łopot serca. … Dwujęzyczność bywa taka niebezpieczna dla zdrowia 😉 Z dedykacją dla „Bilingual znaczy dwujęzyczny„. Pozdrawiam Kura znowu na obczyźnie www.kura-kura.pl PS… Czytaj dalej →

Bardzo?

– Mamooo, a ty nas bardzo lubisz? – pyta mnie G. – Bardzo – mówię bez zastanowienia. – Bardzo, bardzo? Nawet jak zrobimy niedobre rzeczy? – upewnia się G. – Tak – mówię. – No, to wylało mi się picie… Czytaj dalej →

© 2017 KURA — Powered by WordPress

Koncept i wdrożenie Justyna Luty-UrbanekUp ↑