KURA

KU RAdości

Kategoria

Dosłownie

Dzień Babki

Plac zabaw. Podchodzi do mnie mała dziewczynka. Patrzy. Patrzy. Patrzy. Uśmiecham się do patrzącej. Nagle dziewczynka pyta. – Prose pani, a pani jest mamą cy babcią? !!! … Wszystkim Babciom, także tym subiektywnym, z okazji dzisiejszego dnia “Sto lat”! …… Czytaj dalej →

G-10

– Kocham cię mały robaczku – mówię, głaszcząc, jak mi się wydaje, śpiącą już G. – Wiem – mruczy nagle robaczek. … … … A dziś “mały” “robaczek”, który już mi podkrada koszulki, i nawet ostatnio paradował nielegalnie w moich… Czytaj dalej →

Nawet

Pozdrawiam Kura

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia dużo zdrowia miłości pociechy z pociech marzeń radości z mężów lub kochanków (jakich znowu kochanków Kuro? – B.) cieszenia się ze zwykłego życia szukania śmiesznej igły w stogu smętnego siana.   Uściski Kura   PS… Czytaj dalej →

Różowa

Dziś przedostatni ulubieniec 2016. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego mówi się “biały człowiek”. Ja tam jestem różowa 🙂 w kropki (pieprzyki). 🙂 … Pozdrawiam i cieszę się, że żadni zakompleksieni zawistnicy (czytaj hejterzy) nie komentowali tego wpisu. KURA Wpis poniżej ……. Czytaj dalej →

Lektury

Znajdź 365 szczegółów, którymi różnią się te dwa obrazki. 🙂 Pozdrawiam Kura

wochenEND

Piątek. – Kiedy będzie w końcu to wochenende**?!? – pyta G.z obrazą w głosie. – Czy możesz powiedzieć po polsku? – pytam uprzejmie. – Ale jak? – pyta G. – Normalnie. Nie wochenende, tylko noooo, ten, eee, nooo weekend –… Czytaj dalej →

Kolor

Byłam u fryzjera. Ufarbowałam włosy. Wieczorem w domu przechadzam się przed Brodoziakiem machając włosami na prawo i lewo. Spaceruję, macham, kręcę loczki. Nic. Macham jeszcze chwilę, ale już mi w szyi strzyka. – Ufarbowałam włosy – mówię w końcu. –… Czytaj dalej →

Może?

– Wiesz, że wpisy o tobie cieszą się największą popularnością? – mówię do Brodoziaka. B.markuje zadowolenie, choć dumnie nadyma klatkę piersiową. – Masz fanki – ciągnę dalej. B.ożywia się niezwykle. – To może jakieś spotkanie zorganizuję?! – mówi B.z błyskiem… Czytaj dalej →

Przed

Jedziemy samochodem. – Chciałabym mieć męża takiego… (okrutny warkot przejeżdżającego tira wypełnia nasz samochód), …który mnie nosi na rękach i obsypuje kwiatami – mówię wzdychając w przestrzeń. Brodoziak w milczeniu uśmiecha się do wycieraczek. – Słyszałeś? – pytam mrużąc chytrze… Czytaj dalej →

© 2018 KURA — Powered by WordPress

Koncept i wdrożenie Justyna Luty-UrbanekUp ↑