– Kocham cię mały robaczku – mówię, głaszcząc, jak mi się wydaje, śpiącą już G.
– Wiem – mruczy nagle robaczek.



A dziś „mały” „robaczek”, który już mi podkrada koszulki, i nawet ostatnio paradował nielegalnie w moich legginsach, skończył 10 lat!
Taki mały Grobaczek, a wniósł w nasze życie taaakie wielkie połacie radości.

Kochana G., życzę Ci, żeby zawsze ktoś Cię kochał. Reszta niech będzie posypką do miłości.

Sto lat!
🙂


Pozdrawiam
Kura