Jedziemy chodnikiem na hulajnogach.
Przed nami starsza pani o lasce, idąca bardzo powoli.
Nie chcemy jej przestraszyć nagłym wyprzedzaniem. Krzyczymy „przepraszamy”, ale nie słyszy.
– Dlaczego ta pani tak wolno idzie? – pyta A.
– Bo jest starszą panią, a nie każdy w tym wieku, możne szybko iść – tłumaczę.
– A ile ta pani ma lat? – drąży A.
– 88 może, albo i więcej – mówię.
– Czyli starsza od ciebie, tak? – pyta A.

Troszkę… 🙂

Pozdrawiam
Kura