Założyłam sukienkę.

Usiłuję wciągnąć ciało (pochodne od wciągnąć brzuch).

– Nie wyglądam za tłusto? – pytam Brodoziaka.
– Nóżki masz ładne – B.odpowiada rechocząc.

Nóżki w galarecie. Szyk (krzyk) mody. 🙂

Pozdrawiam
Kura