Wieczór.
– Zobacz tatoooo, zepsuł mi się mój czekoladowy Mikołaj! – mówi G.do Brodoziaka.
B.pożądliwie zerka na złoto-czerwoną postać.
– Daj! Ja z przyjemnością go nareperuję! – mówi łakomie.

Strzeżcie się majsterkowiczów!
🙂

Pozdrawiam
Kura, która nareperowała już dziś Mikołaja i dwie mini czekoladki z aniołkiem.