Jesteśmy w szatni w przedszkolu.
A.wkłada buty nieustannie zdając relację z tego, co się wydarzyło.
Przyglądam się innym dzieciom.

Obok nas stoi dziewczynka ze słomkowatymi, prostymi włosami. Ma jasne oczy, a jej biała skóra wpada nawet lekko w róż.
Dziewczynka bawi się z trochę większym chłopcem, który ma głowę całą w loczkach-sprężynkach, oczy jak węgle i ciemnoczekoladową skórę.
– Jak niesamowicie się różnią! – mówię zafascynowana do koleżanki.
– Bo on jest o rok starszy – tłumaczy mi A.

🙂
Pozdrawiam
Kura