Rozpłaszczona na kanapie czytam książkę.
Podchodzi A.
– A dzisiaj w przedszkolu pani też nam czytała książkę – mówi A.klepiąc mnie w oko.
– Tak? A o czym? – pytam jednym okiem.
– Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Nie widziałam obrazków – odpowiada A.oddalając się skocznym krokiem.

Jakie to szczęście, że są istnieją blogi z obrazkami… 😉

Pozdrawiam
Kura