Jestem u dentystki.

Leżę sztywno, podczas gdy dentystka dłubie mi jakimś ostrym szpikulcem w zębie.
Stukając czymś podejrzanym w kolejne zęby pyta:
– A gdzie są dzieci?
– F skole i psedskolu – odpowiadam z rurką w ustach.
– No proszę! Dzieci w szkole i przedszkolu , a mama się relaksuje!
..

Relaks ma tyle twarzy…
🙂


Pozdrawiam
Kura z opukanymi zębami