– Ble!- mówi A. podając mi nadgryziony i lekko zgnieciony banan.
– Nie mówi się ble, tylko dziękuję – mówię złowrogo.
– Ble dziękuję – poprawia się A.
– I moje też! – dołącza się G.podając mi jakąś przemieloną skórkę.
– A niby co ja mam z tym wszystkim zrobić? – pytam głupio.
– Wyrzuć. Albo zjedz.

Ble dziękuję.

Pozdrawiam
Kura z funkcją śmietniczki